#1 2008-09-29 00:47:57

Tibbets

Skrytojebca

Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 1069

Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Tak się dzisiaj wkurwiłem podczas wizyty w Empiku. Chciałem sobie kupić jakąś beletrystykę, najlepiej fantastykę, no i dupa: nie znalazłem nic, co by było warto przeczytać. Nie udało mi się znaleźć "Lodu" Dukaja, a Sapkowskiego już przeczytałem. Na półkach za to było od chuja Kossakowskiej, Kozak i tym podobnych autorek, oprócz tego jakieś space opery dla 12-latków... No tragedia. I tak się zastanawiam: czemu ludzie piszą tyle głupot? Czy naprawdę nie ma lepszego zastosowania dla papieru?

Ostatnio edytowany przez Tibbets (2008-09-29 00:48:16)


If you feel attacked by feminism, it's probably a counter attack.

Offline

 

#2 2008-09-29 08:26:12

Bytheway

Femme Fatale

8875432
Zarejestrowany: 2008-08-07
Posty: 6388

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

bo to po prostu dobry sposób na robienie kasy, a zawsze znajdzie sie ktoś, kto to kupi


-----------------------------------------------------------------------------------------------
http://i40.tinypic.com/dev0ig.jpg

Offline

 

#3 2008-09-29 16:04:19

Tibbets

Skrytojebca

Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 1069

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Bytheway napisał:

bo to po prostu dobry sposób na robienie kasy, a zawsze znajdzie sie ktoś, kto to kupi

I tu pojawia się pytanie: czy powinniśmy się smucić, że ludzie kupują takie gówno, czy cieszyć, że w ogóle czytają?


If you feel attacked by feminism, it's probably a counter attack.

Offline

 

#4 2008-09-29 16:48:13

 Pinhead

http://i40.tinypic.com/5wdser.jpg

Skąd: Posen
Zarejestrowany: 2008-07-12
Posty: 7400
WWW

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

przy obecnym stanie czytelnictwa w Polsce raczej bym sie cieszył. Wszelkie literki inne niz instrukcja obsługi mp3 czytane z własnej nieprzymuszonej woli to jest sukces.

Offline

 

#5 2008-09-30 08:30:08

Viljar

Apostoł

3873638
Skąd: Gdańsk Oliwa
Zarejestrowany: 2008-07-13
Posty: 7373
bonus: Obi-Wan-Cherubi
WWW

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Nie czytałem instrukcji obsługi mp3, nauczyłem się intuicyjnie
Co do książek, to czytam średnio jedną na dwa tygodnie. Może to niewiele, ale czasu mało... Na szczęście biblioteki sa u nas w miare dobrze zopatrzone. A co do wartości książek - cóz, większość osób, które dowiadują się, że przeczytałem całą Sagę o Ludziach Lodu, pyta, czy nie było mi szkoda czasu na coś takiego. Moja odpowiedź brzmi NIE. Przypuszczam, że wielu czytelników uważa space-opery za dobry wynalazek - i to niekoniecznie ta ciężko myśląca część naszego społeczeństwa.

Ostatnio edytowany przez Viljar (2008-09-30 08:34:39)


---------------------------------------
Transwestyta-alkoholik o poglądach ortodoksyjno-katolickich

Offline

 

#6 2008-10-01 16:13:25

Bytheway

Femme Fatale

8875432
Zarejestrowany: 2008-08-07
Posty: 6388

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

zgadzam się z Pinem - niech czytają cokolwiek, to zawsze więcej, niż klikanie pilotem


-----------------------------------------------------------------------------------------------
http://i40.tinypic.com/dev0ig.jpg

Offline

 

#7 2008-10-01 18:25:52

Sierra

Skrytojebczyni

Skąd: Z powietrza,wody i lądu
Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 3576

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Oj, Viljar ja też całą "Sagę" przeczytałam i się tego nie wstydzę.


Proletariusze wszystkich krajów gwałćcie się!

http://i40.tinypic.com/au9kx1.jpg

Offline

 

#8 2008-10-01 19:46:36

Bytheway

Femme Fatale

8875432
Zarejestrowany: 2008-08-07
Posty: 6388

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

ja ją prawie znam na pamięć


-----------------------------------------------------------------------------------------------
http://i40.tinypic.com/dev0ig.jpg

Offline

 

#9 2008-10-01 21:55:50

Karola69

Le Veilleur Silencieux

10046351
Skąd: Scream !!!!!!
Zarejestrowany: 2008-07-17
Posty: 9573

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Viljar napisał:

Nie czytałem instrukcji obsługi mp3, nauczyłem się intuicyjnie
Co do książek, to czytam średnio jedną na dwa tygodnie. Może to niewiele, ale czasu mało... Na szczęście biblioteki sa u nas w miare dobrze zopatrzone. A co do wartości książek - cóz, większość osób, które dowiadują się, że przeczytałem całą Sagę o Ludziach Lodu, pyta, czy nie było mi szkoda czasu na coś takiego. Moja odpowiedź brzmi NIE. Przypuszczam, że wielu czytelników uważa space-opery za dobry wynalazek - i to niekoniecznie ta ciężko myśląca część naszego społeczeństwa.

Vil ja przeczytalam prawie cala "Raije" i lezala na polce razem z ludzmi lodu dlatego przeczytalam az jeden tom


http://img151.imageshack.us/img151/6943/14781721om1.jpg

Vanity is my favourite sin

Offline

 

#10 2008-10-01 22:03:35

Bytheway

Femme Fatale

8875432
Zarejestrowany: 2008-08-07
Posty: 6388

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

jakoś się nie zebrałam, żeby po to sięgnąć. o czym to?


-----------------------------------------------------------------------------------------------
http://i40.tinypic.com/dev0ig.jpg

Offline

 

#11 2008-10-05 22:48:30

Tibbets

Skrytojebca

Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 1069

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Pinhead napisał:

przy obecnym stanie czytelnictwa w Polsce raczej bym sie cieszył. Wszelkie literki inne niz instrukcja obsługi mp3 czytane z własnej nieprzymuszonej woli to jest sukces.

Ale jest też druga strona medalu. Ktoś może z książek czerpać wiedzę o świecie i, co gorsza, wzorce zachowań. No i potem np. połowie facetów, którzy naczytali się Kossakowskiej, wydaje się, że powinni być macho. O tym, jaką siekę z mózgu potrafi zrobić "Dżuma" Camusa, chyba już wspominałem. Ale dla przypomnienia: mój kumpel po przeczytaniu tego gówna łaził i pierdolił takie głupoty, że chciałem mu na otrzeźwienie dać po łbie.


If you feel attacked by feminism, it's probably a counter attack.

Offline

 

#12 2008-10-06 08:32:39

Karola69

Le Veilleur Silencieux

10046351
Skąd: Scream !!!!!!
Zarejestrowany: 2008-07-17
Posty: 9573

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Bytheway napisał:

jakoś się nie zebrałam, żeby po to sięgnąć. o czym to?

trafilam na to szukajac literatury skandynawskiej. Nie wiedzialam ze obecnie najczesciej opiera sie ona na sagach czasami romansidlach "Ludzie lodu" "Raija" "Jakastam jakas corka wikinga" Te sagi maja po 50 tomow. Czesto sa kiczowate, jest tam troche romansu i fantasy. Pisza je Bente Pedersen,Margit Sandemo itd


http://img151.imageshack.us/img151/6943/14781721om1.jpg

Vanity is my favourite sin

Offline

 

#13 2008-10-06 09:38:58

Sierra

Skrytojebczyni

Skąd: Z powietrza,wody i lądu
Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 3576

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Bytheway napisał:

ja ją prawie znam na pamięć

Ja też


Proletariusze wszystkich krajów gwałćcie się!

http://i40.tinypic.com/au9kx1.jpg

Offline

 

#14 2008-10-06 10:52:16

 Pinhead

http://i40.tinypic.com/5wdser.jpg

Skąd: Posen
Zarejestrowany: 2008-07-12
Posty: 7400
WWW

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Tibbets napisał:

Pinhead napisał:

przy obecnym stanie czytelnictwa w Polsce raczej bym sie cieszył. Wszelkie literki inne niz instrukcja obsługi mp3 czytane z własnej nieprzymuszonej woli to jest sukces.

Ale jest też druga strona medalu. Ktoś może z książek czerpać wiedzę o świecie i, co gorsza, wzorce zachowań. No i potem np. połowie facetów, którzy naczytali się Kossakowskiej, wydaje się, że powinni być macho. O tym, jaką siekę z mózgu potrafi zrobić "Dżuma" Camusa, chyba już wspominałem. Ale dla przypomnienia: mój kumpel po przeczytaniu tego gówna łaził i pierdolił takie głupoty, że chciałem mu na otrzeźwienie dać po łbie.

To kwestia indywidualnej odporności. Na mnie Dżuma nie zrobiła żadnego wrażenia. Faceci sie raczej Kossakowskiej nie naczytają. A co do wpływu literatury na osobę...spójrz na swoja rangę Dukaj sie kłania .

Offline

 

#15 2008-10-06 21:27:36

Tibbets

Skrytojebca

Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 1069

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Jasne, że Dukaj. Ale sam przyznasz, że pomiędzy Dukajem a Kossakowską jest spora różnica: Dukaj, w przeciwieństwie do Kossakowskiej, nie tworzy gówna.


If you feel attacked by feminism, it's probably a counter attack.

Offline

 

#16 2008-10-06 21:57:28

 Pinhead

http://i40.tinypic.com/5wdser.jpg

Skąd: Posen
Zarejestrowany: 2008-07-12
Posty: 7400
WWW

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

To zależy, Tibb, od czytelnika. Wszyscy mamy różne wrazliwości. To że Dukaj jest na fali, że jest dyskutowany nie czyni z niego twórcy super-wartościowej literatury. Tak naprawde literatura jest kwestią mody i fali, do kanonów przechodzi niewiele. Ja się nauczyłem jednego, w wielu kiepskich powieściach znajdują się zdania, opisy, spostrzeżenia które przypadkowo potrafią być perłami w gnoju. Ale zgadzam się z tobą. Dukaj jest na pewno lepszy

Offline

 

#17 2008-10-06 22:13:48

Tibbets

Skrytojebca

Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 1069

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Pinhead napisał:

To że Dukaj jest na fali, że jest dyskutowany nie czyni z niego twórcy super-wartościowej literatury. Tak naprawde literatura jest kwestią mody i fali, do kanonów przechodzi niewiele.

To nie chodzi o to, że jest na fali, szczególnie, że na fali jest raczej od niedawna. W roku 2000 nie był jeszcze tak popularny, a już wtedy go lubiłem. A uwielbiać go zacząłem po przeczytaniu "Czarnych Oceanów".

Pinhead napisał:

Ja się nauczyłem jednego, w wielu kiepskich powieściach znajdują się zdania, opisy, spostrzeżenia które przypadkowo potrafią być perłami w gnoju. Ale zgadzam się z tobą.

Ciekawe rzeczy można znaleźć nawet w zinie metalowym...


If you feel attacked by feminism, it's probably a counter attack.

Offline

 

#18 2008-10-06 22:23:07

Sierra

Skrytojebczyni

Skąd: Z powietrza,wody i lądu
Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 3576

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Zgadza się. Na przykład określenie "gamoń jaskiniowy".


Proletariusze wszystkich krajów gwałćcie się!

http://i40.tinypic.com/au9kx1.jpg

Offline

 

#19 2008-10-06 22:26:51

Tibbets

Skrytojebca

Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 1069

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Właśnie o tym określeniu myślałem, gdy pisałem poprzednią wiadomość w tym temacie, Kochanie.


If you feel attacked by feminism, it's probably a counter attack.

Offline

 

#20 2008-10-08 23:30:00

Viljar

Apostoł

3873638
Skąd: Gdańsk Oliwa
Zarejestrowany: 2008-07-13
Posty: 7373
bonus: Obi-Wan-Cherubi
WWW

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Dean Koonzt. Ten facet mnie dobija. Przeczytaj jedną jego książkę, a znasz wszystkie. Jest sobie idealnie dobry facet po przejściach wykonujący przeciętny zawód. Spotyka kobietę po przejściach, również idealnie dobrą, która ma kłopoty z powodu idealnie złych ludzi. Facet nabywa nadprzyrodzonych umiejętności, dzięki którym pokonuje złych. Koniec.
Fascynujące, na ile sposobów można opisać ten jeden scenariusz.


---------------------------------------
Transwestyta-alkoholik o poglądach ortodoksyjno-katolickich

Offline

 

#21 2008-10-08 23:38:44

Gekon

Mind Predator

2595779
Skąd: Thrómiasto - Suchanino
Zarejestrowany: 2008-08-06
Posty: 2600
bonus: honorowo warnięty :)

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Tibbets napisał:

Pinhead napisał:

To że Dukaj jest na fali, że jest dyskutowany nie czyni z niego twórcy super-wartościowej literatury. Tak naprawde literatura jest kwestią mody i fali, do kanonów przechodzi niewiele.

To nie chodzi o to, że jest na fali, szczególnie, że na fali jest raczej od niedawna. W roku 2000 nie był jeszcze tak popularny, a już wtedy go lubiłem. A uwielbiać go zacząłem po przeczytaniu "Czarnych Oceanów".
.

szanowni Państwo, obecnie czytam ( w dalszym ciągu, bo nawał prac nie pozwala się skupić tylko na tym) "Lód" i niech ktoś powie, że to jest zła literatura, to normalnie gryźć będę. Dawno nie czytałem tak ciekawej pozycji, połączenia traktatu filozoficznego z literaturą akcji, z masą ciekawych pomysłów rodem z czystej SF, w tej chwili jestem gotów zaliczyć to do kanonów. A Jacek szkolił się ładnych parę lat w pisaniu i większość jego twórczości jest naprawdę niezła (polecam zbiór opowiadań " Jawnogrzesznica" czy wspomniane "Czarne oceany" bądź "Złotą galerę")
A wspomniany "Lód" docenili krytycy z mainstreamu, co dla pisarza z klimatów SFiF jest nobilitacją prawie równą Noblowi (bo mainstreamowcy nienawidzą nurtów tzw popkulturowych)


____________________________________________________________
stormtrooper

Offline

 

#22 2008-10-09 11:32:39

Dunkelheitsmann

Diabeł Wcielony

Skąd: Miasto czterdziestu bram/Rumia
Zarejestrowany: 2008-08-28
Posty: 2729

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Viljar napisał:

Dean Koonzt. Ten facet mnie dobija. Przeczytaj jedną jego książkę, a znasz wszystkie. Jest sobie idealnie dobry facet po przejściach wykonujący przeciętny zawód. Spotyka kobietę po przejściach, również idealnie dobrą, która ma kłopoty z powodu idealnie złych ludzi. Facet nabywa nadprzyrodzonych umiejętności, dzięki którym pokonuje złych. Koniec.
Fascynujące, na ile sposobów można opisać ten jeden scenariusz.

Wychodzi na to, że facet jest w pewnym sensie dobry w tym co robi i ma niezłą wyobraźnię, skoro za każdym razem w szczegółach historia jest inna.


http://oi39.tinypic.com/21odaf9.jpg

When I'm walking a dark road, I am a man who walks alone...

Offline

 

#23 2008-10-09 12:05:34

Viljar

Apostoł

3873638
Skąd: Gdańsk Oliwa
Zarejestrowany: 2008-07-13
Posty: 7373
bonus: Obi-Wan-Cherubi
WWW

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Fakt, podziwiam jego umiejętność brania kasy za takie gnioty i nabieranie czytelników.


---------------------------------------
Transwestyta-alkoholik o poglądach ortodoksyjno-katolickich

Offline

 

#24 2008-11-23 16:16:58

Tibbets

Skrytojebca

Zarejestrowany: 2008-07-22
Posty: 1069

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

Dorota Masłowska znów zrobiła kupę. Z tego, co pieprzy w tym wywiadzie, tym razem jest to kupa konserwatywna, a więc podwójnie gówniana. O ile jednak pisać każdy może, bo papier jest cierpliwy, to zastanawiające jest zainteresowanie mediów Masłowską. Jak to powiedział mój były przyjaciel (okazał się straszną szują, ale to inna historia) po przeczytaniu "Wojny polsko-ruskiej...": "Wiesz, czemu myśmy nigdy nic takiego nie napisali? Bo nam się zwyczajnie nie chciało." I coś w tym jest. A Masłowska jest tym typem grafomanki, o której książce mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że jest gówniana, nawet nie pamiętając dobrze tytułu, nie mówiąc już nic o czytaniu. A skąd wiem, że jest gówniana? Bo została napisana przez Masłowską.


If you feel attacked by feminism, it's probably a counter attack.

Offline

 

#25 2008-11-23 16:28:45

Gekon

Mind Predator

2595779
Skąd: Thrómiasto - Suchanino
Zarejestrowany: 2008-08-06
Posty: 2600
bonus: honorowo warnięty :)

Re: Wkurwienie na grafomanów, czyli czemu 99% książek to makulatura?

zainteresowanie Masłowską wynika z tego, że ma możnych protektorów, zwłaszcza w postaci Pawła Dunin-Wąsowicza. Aczkolwiek "Wojny..." nie uważam za gniot, jak również też za szczytowe osiągniecie polskiej kultury. Ot, sympatyczne czytadlo, można się pośmiać, zwłaszcza, że część opisywanych zdarzeń i miejsc znam z autopsji


____________________________________________________________
stormtrooper

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi

[ Generated in 0.040 seconds, 8 queries executed ]


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
GotLink.pl